Recenzja;)
Hej;*
Dziś chciałam wam pokazać kilka pędzli które bardzo ułatwiają pracę wizażystom.O wiele szybciej możemy rozetrzeć cienie.Aby makijaż był piękny i dopracowany musi być dobrze roztarty. Tworzenie makijażu ma na celu podkreślenie atutów i ukrycie nie doskonałości.
Pędzlem firmy,,Inglot,, o numerze 6ss i 18ss możemy idealnie rozetrzeć cienie rozświetlacz czy kredkę.Testowałam te pędzle już rok i mogę z czystym sumieniem powiedzieć ze są w takim stanie jak zakupiłam. Pędzel 6 ss sprawdza się idealnie, drugiemu pędzelkowi wyleciały trzy włoski przez rok mimo że po każdej klientce są prane i nie żałuje ich i nie uważam jakos specjalnie na nich w momencie czyszczenia więc uważam ze są bardzo wytrzymałe. Jeśli zależy nam aby szybko zrobić makijaż to pędzelki są bardzo przydatne. Wadą tych pędzli jest to że napis się ściera a czasem numer bywa potrzebny. Pędzle są lekkie, a włosie bardzo przyjemne wykonane z włosia wiewiórki.Koszt to ok 34zł za 6ss a za drugi to ok 32zł. Trzonek jest drewniany, a włosie się nie odkształca. Zakupiłam również inny pędzel tej firmy lecz okazał się katastrofą 27TG to pędzel do podkładu. Nie wiem czy to seria wadliwa czy coś innego zawiodło ale włosie bardzo wypada i się kruszy. Przestałam go używać bo dla mnie to bardzo uciążliwe jak muszę po nim zbierać włosy które zostały po aplikacji. Pędzel nie jest wart swojej kwoty mianowicie aż 53 zł, słyszałam różne opinie na temat tego pędzla jedni mówią ze jest dobry inni ze nie więc myślę ze mogłam trafić na zła serie.
Także podsumowując 6ss i 18 ss zasługuja na 9/10 pkt 27TG 0/10pkt
6ss18ss
27TG
.jpg)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz